06.12.2011, 00:31
adam82 napisał(a):Naprawdę wolisz widzieć ludzi niczym stado owiec (puść sobie "Sheep" Flojdów, tam zresztą Waters bardzo trafnie wyszydził tego typu idee, nieprzypadkowo znajdując analogie do Orwella, zawsze bezkrytyczne posłuszeństwo co niektórych wywołuje u mnie wizję beczącego stada owiec...) które bezmyślnie "żre, pracuje i śpi i jeszcze się rozmnoży czasem. Wtedy nie ma czasu pomyśleć, tylko słucha i patrzy co mu przygotują mendy w swoim teatrze.." ?
Adam-bardzo trafnie scharakteryzowałeś marzenie obecnie rządzących nami (biednie, ale z "Tańcem z gwiazdami")-są igrzyska, jest zabawa, jest fun. Tacy mam właśnie być, jak u Orwella w roku 1984. Ja taki nie chcę być.
Chrześcijaństwo to wolność wyboru-jakie to proste, prawda?
A long time ago came a man on a track...

