04.12.2011, 18:19
Z mojej strony wywieszam białą flagę. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Nie obraź się, ale czytając Twoje posty w tym temacie mocno rzuca się w oczy Twoja wiara. Z jej niestety nieodłącznym elementem jakim jest brak krytycyzmu i dezawuowanie innych punktów widzenia. Starałem się od dłuższego czasu Ci uświadomić, że mój światopogląd nie zakłada czynnej walki, czy stosowania przemocy albo ubezwłasnowolnienia w imię faktu, że nie ma co sobie zawracać głowy dyrdymałami o bóstwach. Ty niestety zarzucasz dyskusję faktami, które nijak mają się do tego mówię.
Wierzyć możesz w co chcesz, w to, że brak boga w państwie rodzi takie potworki jak komunistyczne reżimy (rozejrzyj się dookoła trochę, popatrz na Czechy, Anglię, czy Francję) , czy w antyreligijną krucjatę środowisk laickich. Zabawne jest Twoje odwracanie kota ogonem w przypadku Indian. Nie zarzucałem przecież Pablosanowi ani nikomu udziału w Konkwiście ani innych zbrodniach, jedynie przykład ten służył pokazaniu tego, że religie stanowią źródło konfliktów i uprzedzeń. O Twoich oksymoronach typu "ateistyczny prorok", czy "bezbożne zabobony" nie wspomnę... . Wniosek dla siebie samego wyciągam z tej rozmowy taki, że jednak trzeba jeszcze dużo dyskusji, wysiłku i dobrej woli, żeby budować tolerancyjne społeczeństwo myślące w sposób krytyczny i otwarty.
Wierzyć możesz w co chcesz, w to, że brak boga w państwie rodzi takie potworki jak komunistyczne reżimy (rozejrzyj się dookoła trochę, popatrz na Czechy, Anglię, czy Francję) , czy w antyreligijną krucjatę środowisk laickich. Zabawne jest Twoje odwracanie kota ogonem w przypadku Indian. Nie zarzucałem przecież Pablosanowi ani nikomu udziału w Konkwiście ani innych zbrodniach, jedynie przykład ten służył pokazaniu tego, że religie stanowią źródło konfliktów i uprzedzeń. O Twoich oksymoronach typu "ateistyczny prorok", czy "bezbożne zabobony" nie wspomnę... . Wniosek dla siebie samego wyciągam z tej rozmowy taki, że jednak trzeba jeszcze dużo dyskusji, wysiłku i dobrej woli, żeby budować tolerancyjne społeczeństwo myślące w sposób krytyczny i otwarty.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

