04.12.2011, 02:42
Robson napisał(a):Dawid ustalmy jedno. Ja nie napisłem w żadnym miejscu mojej wypowidzi że dostepność i łatwość internetowa spłyca emocje. Never! Stąd bardzo krótka droga aby stwierdzić że ktoś z większym doświadczeniem jest tam o coś bogatszy I że niby lepszy? Nie nie na to sie nie godzę. Tylko i wyłącznie mam na myśli że aktualne czasy mogą nas troszczkę pozbywać pierwotnego stanu radości cieszenia się ze zdobytej plyty. Każdy ma swoją historie i nieważne kiedy ona sie zaczęła ważne co jest tu i teraz:
Nigdy bym się nie zgodził, że ktoś jest lepszy, bogatszy. Napisałeś o swoich odczuciach bardzo osobiście i od razu przypomniały mi się historie mojego taty. Gdyby szersza dostępność miała coś spłycać, to być może ja nie słuchałbym Marka. Ja po prostu lubię te historie z przeszłości, gdzie wszystko się splata-polityka, ustrój, ekonomia. Czasy których nigdy nie przeżyje. Poczułem, że zrobiłeś mi jakiś zarzut z tego powodu. Przynajmniej tak nacechowana została pierwsza część twojej wypowiedzi.

