03.12.2011, 23:36
geniusz tej muzyki jest niepojęty...
naprawdę zastanawiam się ciężko jak to się stalo, że mozna się tak zaprzedać jednemu facetowi...
jak to mozliwe że jedna osoba w postaci takiego niepozornego MK potrafi poruszyć tak głęboko skrywane emocje i w ciągu kilku minut wyciągnąć je na wierzch i totalnie obnażyć... cały czas się zastanawiam i nie znajduję odpowiedzi...
dla mnie to jest "fucking genius" - sorry za wyrażenie, ale wydaje mi się naprawdę
adekwatne.
naprawdę zastanawiam się ciężko jak to się stalo, że mozna się tak zaprzedać jednemu facetowi...
jak to mozliwe że jedna osoba w postaci takiego niepozornego MK potrafi poruszyć tak głęboko skrywane emocje i w ciągu kilku minut wyciągnąć je na wierzch i totalnie obnażyć... cały czas się zastanawiam i nie znajduję odpowiedzi...
dla mnie to jest "fucking genius" - sorry za wyrażenie, ale wydaje mi się naprawdę
adekwatne.

