czy dostepność spłyca emocje..?
absolutnie nie
po prostu ja mam mozłiwość rzucenia się w całe morze jego muzyki, co, stwierdzam, powoduje wielki zamęt i zagubienie.. ale takie graniczące z rozkoszą
można się dosłownie pławić w obfitości, wciąż jest coś do odkrycia, i mimo, że co chwila wypływa coś nowego, wciąż jest ochota powrotu do tego co już w miarę dobrze znane i przerobione....
mimo wszystko zazdroszczę wam tych waszych 20, 25, 30 lat.......
absolutnie nie
po prostu ja mam mozłiwość rzucenia się w całe morze jego muzyki, co, stwierdzam, powoduje wielki zamęt i zagubienie.. ale takie graniczące z rozkoszą
można się dosłownie pławić w obfitości, wciąż jest coś do odkrycia, i mimo, że co chwila wypływa coś nowego, wciąż jest ochota powrotu do tego co już w miarę dobrze znane i przerobione....mimo wszystko zazdroszczę wam tych waszych 20, 25, 30 lat.......

