02.09.2005, 12:37
O One More Matinee już było w innym wątku
. Pomyślałam sobie, że przecież każdy z nas musi posiadać swój prywatny markowy zestaw pierwszej pomocy
.
Coś własnego, ku pokrzepieniu, kiedy... so bad...
Dźwięki, które same w sobie (lub połączone w określony zestaw) są w stanie wyciągnąć z najgłębszego dołka, podnieść z kolan, sprawić, że znów chce się... uwierzyć w nadzieję.
Zechcecie się podzielić? (chyba rozpocznę badania na ten temat
)
Od siebie dorzucę jeszcze:
01. Vic And Ray (a co?
)
02. A Night In Summer Long Ago
03. Im The Fool
04. Are We In Trouble Now
05. Back To Tupelo
06. Our Shangri-La.
O, całkiem sporo mi się zebrało na tę chwilę...
. Pomyślałam sobie, że przecież każdy z nas musi posiadać swój prywatny markowy zestaw pierwszej pomocy
.Coś własnego, ku pokrzepieniu, kiedy... so bad...
Dźwięki, które same w sobie (lub połączone w określony zestaw) są w stanie wyciągnąć z najgłębszego dołka, podnieść z kolan, sprawić, że znów chce się... uwierzyć w nadzieję.
Zechcecie się podzielić? (chyba rozpocznę badania na ten temat
)Od siebie dorzucę jeszcze:
01. Vic And Ray (a co?
)02. A Night In Summer Long Ago
03. Im The Fool
04. Are We In Trouble Now
05. Back To Tupelo
06. Our Shangri-La.
O, całkiem sporo mi się zebrało na tę chwilę...
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
What have you got to take away?</span>

