pablosan napisał(a):W ogóle dla mnie jak BIA to na Gibsonie Les Paul.
no, ktos nawet bardzo podobnie napisał:
Call me weird, but I prefer this version over Mandela '88 and On the Night. I think the Les Paul sounds warmer and more dynamic than the Pensa.
http://www.youtube.com/watch?v=uUIrGp1H1pA
rzeczywiście, super
Zauważyłam też że z czasem w BIA wprowadził taka poruszającą manierę wyśpiewywania tej linii: " and every line on your palm"- tak na smutno i uroczyście, jakby wypadał na chwilę poza linię melodyczną -, co ja uwielbiam a czego tu jeszcze nie ma
ale w Mandeli już jest
http://www.youtube.com/watch?v=-RpXqDRSgYc
i potem chyba już zawsze tak śpiewał.....
tutaj też: ( ta dojrzała wersja też masakrycznie dobra.....łagodniejsza, i chyba mniej nastawiona na efekt.. ale profesjonalizm w czystej postaci... )
http://www.youtube.com/watch?v=IQ_HlIlGy...re=related
Kurde, on jest jak wino......

