Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Don't Crash The Ambulance (Chris)
#6
Tak jest, to jest moje tłumaczenie. Więc po kolei:

[1. "bragged he had me by..." - "chłoptaś się przechwalał, że trzyma mnie..."
Zacznę od czystej złośliwości – wydaje mi się, że ten przykład jest podobny do mojego tłumaczenia z "Boom like that". Tutaj nawet nie zmieniłeś znaczenia wyrazu, ale po prostu całkowicie go dodałeś. Dlaczego to złośliwość? Bo moim zdaniem bardzo dobrze zrobiłeś. Tylko że mam wrażenie, że innych za takie tłumaczenie byś skrytykował.]


Za dalekie wyciągasz wnioski. W takim przypadku bym nie skrytykował, bo ten zabieg był raczej konieczny, ze względu na to, że w angielskim mamy tu do czynienia z personifikacją nieosobowego podmiotu „trouble spots”, który w moim tłumaczeniu brzmi „kłopot”, a ponieważ kłopot nie może się przechwalać, więc musiałem dodać jakiś rzeczownik osobowy. Stylistyka mowy bohatera piosenki nasunęła mi pomysł na pejoratywne określenie „chłoptaś”, choć oczywiście można by było znaleźć różne inne.... Dodawanie rzeczy w tłumaczeniu, których pozornie nie ma w oryginale nie jest błędem, jeśli ma uzasadnienie. Bo oprócz warstwy „zewnętrznej” – czystego tekstu – są jeszcze rozmaite inne warstwy, które również muszą być przetłumaczone. W ogóle powiedzmy sobie, że ekwiwalencja 1:1 zdarza się w tłumaczeniu dość rzadko, zwłaszcza w przypadku języków pochodzących z tak różnych rodzin językowych jak polski i angielski. Załóżmy, że tłumaczymy na angielski zdanie: „To jest stół”. Prawidłowo będzie: „This is a table”, ale przecież dodaliśmy jeden wyraz, nieprawdaż? I to jest nie tylko uzasadnione, ale wręcz konieczne, bo tego wymaga w tym przypadku ekwiwalencja. A więc na poziomie tekstu nie zgadza się liczba słów, ale na poziomie znaczenia wszystko jest już w porządku.

[2. "The big enchilada" - "tłusty paprykarz"
Nie rozumiem Twojego tłumaczenia. Nie jest ani dosłowne („enchilada” to danie meksykańskie), ani nie oddałeś istoty sformułowania, które oznacza kogoś lub coś ważnego.]


No właśnie o to chodzi, że jest dosłowne. Rzeczywiście, masz rację, że to jest idiomatyczne określenie na „kogoś ważnego” i – z tego punktu widzenia – całkowicie słusznie ty przełożyłeś to jako „gruba ryba”. Tyle, że „gruba ryba” to określenie neutralne, a ja to wówczas odebrałem raczej dosłownie jako „pejoratywne określenie osoby za pomocą produktu spożywczego”, czyli coś w rodzaju nazwania kogoś „tłustym kotletem”, tyle że kotlet (albo inny pulpet czy hamburger) wydawał mi się za bardzo jednostronnie odnoszący się tylko do tuszy, więc przypomniałem sobie, że w czasach studenckich, kiedy wyjeżdżało się gdzieś pod namiot, jadło się na okrągło jakieś podłe konserwy. Jedną z takich „nieśmiertelnych” konserw był słynny paprykarz szczeciński, który wszyscy jedli i którego wszyscy równie nienawidzili. Więc kiedy zobaczyłem w sklepie, że nadal go robią i sprzedają, pomyślałem, że to będzie takie trochę "spolszczone" kultowe pejoratywne określenie na jakiegoś tłustego przywódcę z Ameryki Płd., zwłaszcza że mnie się nieodmiennie kojarzy z czasami komuny, a więc rządami takich samych – no właśnie „grubych ryb” czy raczej „tłustych paprykarzy” – rozumiesz, o co mi chodzi?

[3. "stealing elections" - "oszukiwał w wyborach"
Oszukiwanie i fałszowanie wyników to nie do końca to samo, szczerze mówiąc - nie wiem, jak ma się do tego czasownik "steal" (ale wydaje mi się, że kraść wybory, to raczej je fałszować); jednak Stany Zjednoczone oskarżyły Noriegę o fałszowanie wyborów, dlatego wydaje mi się, że Knopfler również miał fałszowanie na myśli]


No pewnie, że tak, ale tutaj już rozdzielamy włos na cztery, bo skoro fałszował, to oszukiwał. W obu przypadkach – skurwysyn.

[4. "Got his" - "A potem jego"
W pewien sposób połączyłeś to z poprzednim fragmentem - przecież i z wersyfikacji (korzystałem z oficjalnej strony Knopflera) i z samej intonacji wynika, że to nowe zdanie, łączące się zresztą gramatycznie z "on my desk in there". U Ciebie niezbyt zgranie można to połączyć w: "I wywieźć śmieci a potem jego nabiał”. Brak interpunkcji nie ułatwia odczytania tego fragmentu.]


No cóż, jak zauważysz, w angielskim w piosenkach używa się przecinków, ale kropek już rzadziej, albo wcale. Gdybym chciał te zdania połączyć, to raczej zacząłbym nowy wers od małej litery.

[5. "cojones" - "nabiał"
Tutaj zupełnie nie wiem, skąd ten nabiał. Przecież znaczenie słowa "cojones" jest znane i ma kilka dosłownych odpowiedników w naszym języku. Skąd się więc wziął "nabiał"?]


No przecież sam piszesz, że „cojones” ma kilka odpowiedników, więc ja sobie wybrałem jeden z nich. Knopfler karze naszemu bohaterowi posługiwać się określonym językiem – generalnie dość wulgarnym, więc ja sobie wybrałem jedno z takich wulgarnych określeń. Wolisz „jaja” – proszę bardzo, ale przecież to takie oklepane, a Knopfler lubi wyszukiwać różne mniej typowe zwroty, więc idąc tym tropem wybrałem (za ‘Słownikiem polskich przekleństw i wulgaryzmów’ Macieja Grochowskiego) „nabiał”. Ot, taka moja licencja poetica.
NABIAŁ, wulg. obycz.
1. nabiał [tylko l.p.] 'jądra męskie' NP Jakiś łobuz kopnął go w nabiał przed samym domem. || Posłuchaj, jakim głosem on mówi. Chyba nie ma nabiału.


[6. "you can't move the barriers" - "nie można przekraczając granic"
To chyba literówka, bo tłumaczenie jest oczywiste.]


Oczywista literówka. Pamiętaj, że ja to tłumaczyłem niemal na gorąco, kiedy ukazała się płyta, a że wszystkim zależało, trochę się spieszyłem.

[7. "Stick a couple / aircraft carriers / in his ass" - "I wsadzić mu w dupę parę rakiet"
"Aircraft carriers" to lotniskowce, a nie rakiety. Zresztą - ta wojna znana była z udziału amerykańskich lotniskowców, więc wydaje mi się, że to dość ważne. Chociaż oczywiście mogą to być też rakiety, nawet to lepiej brzmi, biorąc w co wsadzał rakiety Bush.]


No cóż, nawet Knopflerowi może się zdarzyć taka trochę niezręczna metafora, choć w angielskim ona się jeszcze broni, ale w polskim „wsadzanie komuś w dupę lotniskowca” (a zwłaszcza kilku!) to już lekka przesada.

[8. "but carry a big stick" - "ale nosimy przy sobie pałkę"
To też ważne - Knopfler sobie tej "big stick" nie wymyślił. Chodzi o amerykańska doktrynę polityczną, która w polskich źródłach jest tłumaczona jako "doktryna grubej pałki". Dlatego to jest moim zdaniem bardzo ważne.]


Rzeczywiście w polskich źródłach występuje "doktryna grubej pałki", ale dla mnie to jest tautologia, taka sama jak „oliwa z oliwek”. Niby „wszyscy” tak mówią (nawet występuje na opakowaniach butelek), ale przecież oliwa to znaczy olej z oliwek, a określenie „oliwa z oliwek” to klasyczna kalka językowa (z angielskiego „olive oil”, tyle że „oil” może znaczyć oliwa lub olej). No więc „pałka” to właśnie „gruby” albo „duży kij”, dlatego sobie to podarowałem. Gdybym tłumaczył tekst na temat rooseveltowskiej doktryny, pewnie bym raczej użył tego oficjalnego określenia, pomimo, że w moim odczuciu jest niezręczne. W kontekście, który przedstawia Knopfler – zwłaszcza w kolokacji z czasownikiem „carry” – wydawało mi się, że tak wystarczy. Jak powiemy: „Po osiedlach chodzą zbiry z pałkami” to raczej wiadomo, że chodzi o coś w rodzaju pałek baseballowych. Niemniej zupełnie się z Tobą zgadzam, że Knopfler niemal cytuje tu słowa Roosevelta, więc może i warto dodać, że ta pałka była gruba.


Nie mam nic przeciwko takim tłumaczeniowym dywagacjom, bo one są zawsze pouczające. Zwłaszcza, jeśli - tak jak to zrobiłeś teraz - są wyłącznie merytoryczne. Dlatego nie obrażaj się, że daję czasem proste przykłady, ale przecież na tym forum są także osoby, które niekoniecznie znają angielski. Pozdrawiam.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Don't Crash The Ambulance (Chris) - przez Robson - 16.08.2010, 19:01
Don't Crash The Ambulance (Chris) - przez numitor - 22.11.2011, 02:14
Don't Crash The Ambulance (Chris) - przez numitor - 22.11.2011, 02:31
Don't Crash The Ambulance (Chris) - przez numitor - 24.11.2011, 03:12
Don't Crash The Ambulance (Chris) - przez numitor - 29.11.2011, 04:00
Don't Crash The Ambulance (Chris) - przez chris - 29.11.2011, 14:35

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  5:15 a.m. (jicek6, Chris) jicek6 22 43,403 25.08.2017, 12:57
Ostatni post: Pawel1987
  Stand Up Guy (Chris) Robson 0 7,367 16.08.2010, 19:07
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości