27.11.2011, 23:30
numitor napisał(a):Robson, przepaść dzieli katolika, który chce palić na stosie innowierców oraz człowieka, który uważa, że Kościół powinien być prześladowany.
Ty nie jesteś tym pierwszy, ja – tym drugim. Uwielbiam klasztory – przepiękny klasztor w Lubiniu (okolice Poznania, poszukajcie sobie zdjęć), Lubiążu (dość znany na Dolnym Śląsku). Ostatnio byłem w Częstochowie – jesień, zimny wieczór. Niesamowity klimat, na długo to zapamiętam. Fascynują mnie małe, drewniane kościoły, które znajdują się w mniejszych miejscowościach. Od wielu lat czytam „Tygodnik Powszechny”, dzięki któremu odkryłem dla siebie wielu teologów, których kazania regularnie czytam. To jest właśnie mój wymiar religijności. Nie lubię się uzewnętrzniać, napisałem to, żebyś zobaczył, że nie jestem wrogiem Kościoła.
Po prostu nie chce, żeby Kościół był wszędzie. Żeby dzieci szły w wieku sześciu lat do szkoły i widziały krzyż na ścianie. Później szły na religię, na Msze,z automatu brały ślub kościelny, itd., itp…..bo religia to jest coś, co każdy powinien odkrywać sam. Jeśli wmawiamy młodym pokoleniom, że krzyż i godło to jest to samo, to chyba nie dajemy im wyboru, nie uważasz? Jeśli Kościół chce, żeby prawo było tożsame z moralnością (patrz: zapłodnienia in vitro) to nie zostawia nawet ludziom możliwości popełnienia grzechu! Bo, jak katolik może popełnić grzech, skoro jednocześnie łamie prawo? Jak może być człowiekiem moralny, skoro bycie niemoralnym jest jednoznaczne z popełnieniem przestępstwa.
Zrozum – życzę Kościołowi, jak najlepiej. Żeby znów pojawiły się wybitne postacie – takie, jak Wojtyła, Wyszyński, Tischner i Twardowski. Żeby ich nie cenzurowano, jak ostatnio Bonieckiego. Ale życzę też Kościołowi, żeby był autonomiczny względem państwa, bo tylko wtedy udowodni, że jest naprawdę silny.
Numitor
Ja też nie chcę żeby kościół był wszędzie. Choćby w tych linkach sprzed kilku dni-psim obowiązkiem naszego państwa powinno być dbanie o obywateli (bo Polska jest bardzo fiskalnym państwem) a nie Kościoła. Ideą chrześcijaństwa jest miłość do drugiego człowieka, dlatego nie może być obojętne na krzywdę drugich ludzi, chociaż mnie szlag trafia jak nasze państwo ma w dupie ludzi, którzy płacą horrendalne podatki. To co robią chrześcijanie w Polsce powinno być jedynie dodatkiem, a nie zastępowaniem państwa.
Kościół uznaje życie od samego początku-dlatego in vitro jest przeciw (bo każdy zarodek to nowe życie), tak było od zawsze, więc ten argument na zacofanie kościoła jest bez sensu.
Ks. Bonieckiego ocenzurowano, bo sieknął taki idiotyzm z tym Nerglem, że jak to przytoczyłeś, to aż nie mogłem w to uwierzyć (szatan w wydaniu jarmarczno-żartobliwym). Po prostu się nie przygotował. Ciekawe, gdyby znał chociażby ten tytuły co ja przytoczyłem: "Chwała mordercom Wojciecha (997-1997, X wieków hańby)" czy "Chrześcijanie do lwów" to też by tak chlapnął...
WOŚP-piękna, szlachetna idea, ale niestety p. Owsiak też potrafił chlapnąć "róbta co chceta". Ja nie akceptuje tego, ja nie chcę, żeby 13-14 latek zabijał z kolegami człowieka, bo chciał zobaczyć jak umiera człowiek. Ja nie chcę żeby Polska "hodowała" młodzież, z której 20% nie potrafi rozwiązać 30% zadań na maturze z matematyki w stopniu podstawowym. Ja nie chcę, żeby zakładali śmietnik nauczycielowi na głowę. Ja nie chcę spotykać w autobusie 10 latków, z których jedno się drze do drugiego na całe gardło, że nie ma fajek, bo mu stara wczoraj zajebała. Ja nie chcę, żeby moja żona spotykała na przystanku gimnazjalistów z plecakami pełnymi urwanych klipów z ukradzionych ciuchów w sklepach. Rozumiesz? Nie ma u mnie akceptacji dla "róbta co chceta".
pozdrawiam
A long time ago came a man on a track...

