26.11.2011, 20:53
numitor napisał(a):Ty nie jesteś tym pierwszy, ja – tym drugim. Uwielbiam klasztory – przepiękny klasztor w Lubiniu (okolice Poznania, poszukajcie sobie zdjęć), Lubiążu (dość znany na Dolnym Śląsku). Ostatnio byłem w Częstochowie – jesień, zimny wieczór. Niesamowity klimat, na długo to zapamiętam. Fascynują mnie małe, drewniane kościoły, które znajdują się w mniejszych miejscowościach. Od wielu lat czytam „Tygodnik Powszechny”, dzięki któremu odkryłem dla siebie wielu teologów, których kazania regularnie czytam. To jest właśnie mój wymiar religijności. Nie lubię się uzewnętrzniać, napisałem to, żebyś zobaczył, że nie jestem wrogiem Kościoła.Pod tym mógłbym się sam podpisać. Z tym, że jestem agnostykiem więc sama wiara leży poza sferą moich zainteresowań. Moim zdaniem wyznawcy różnych wierzeń muszą zrozumieć, że inni mają prawo do swoich przekonań i państwo jest dla wszystkich obywateli niezależnie od poglądów w tych kwestiach. U nas sytuacja nieodmiennie przywołuje mi na myśl cytat z Kazika:
Po prostu nie chce, żeby Kościół był wszędzie. Żeby dzieci szły w wieku sześciu lat do szkoły i widziały krzyż na ścianie. Później szły na religię, na Msze,z automatu brały ślub kościelny, itd., itp…..bo religia to jest coś, co każdy powinien odkrywać sam. Jeśli wmawiamy młodym pokoleniom, że krzyż i godło to jest to samo, to chyba nie dajemy im wyboru, nie uważasz? Jeśli Kościół chce, żeby prawo było tożsame z moralnością (patrz: zapłodnienia in vitro) to nie zostawia nawet ludziom możliwości popełnienia grzechu! Bo, jak katolik może popełnić grzech, skoro jednocześnie łamie prawo? Jak może być człowiekiem moralny, skoro bycie niemoralnym jest jednoznaczne z popełnieniem przestępstwa.
Zrozum – życzę Kościołowi, jak najlepiej. Żeby znów pojawiły się wybitne postacie – takie, jak Wojtyła, Wyszyński, Tischner i Twardowski. Żeby ich nie cenzurowano, jak ostatnio Bonieckiego. Ale życzę też Kościołowi, żeby był autonomiczny względem państwa, bo tylko wtedy udowodni, że jest naprawdę silny.
"Przysłowia są mądrością narodów
A narody to plemiona teraźniejszych czasów
Mają to do siebie - narody, nie czasy
Każdy jest wyjątkowy, lepszy od reszty klasy
Wyjątkowy zaś chce, właściwie chyba musi
Swój etos i kulturę zanieść temu co gorszy
Szykujcie bracia amunicję na święta
To Boże Narodzenie będą długo pamiętać"
Pozdrawiam.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

