26.11.2011, 17:38
Robson napisał(a):Dzieli nas przepaść adam82 i numitor. To mój ostatni akcent tej dyskusji.
Robson, przepaść dzieli katolika, który chce palić na stosie innowierców oraz człowieka, który uważa, że Kościół powinien być prześladowany.
Ty nie jesteś tym pierwszy, ja – tym drugim. Uwielbiam klasztory – przepiękny klasztor w Lubiniu (okolice Poznania, poszukajcie sobie zdjęć), Lubiążu (dość znany na Dolnym Śląsku). Ostatnio byłem w Częstochowie – jesień, zimny wieczór. Niesamowity klimat, na długo to zapamiętam. Fascynują mnie małe, drewniane kościoły, które znajdują się w mniejszych miejscowościach. Od wielu lat czytam „Tygodnik Powszechny”, dzięki któremu odkryłem dla siebie wielu teologów, których kazania regularnie czytam. To jest właśnie mój wymiar religijności. Nie lubię się uzewnętrzniać, napisałem to, żebyś zobaczył, że nie jestem wrogiem Kościoła.
Po prostu nie chce, żeby Kościół był wszędzie. Żeby dzieci szły w wieku sześciu lat do szkoły i widziały krzyż na ścianie. Później szły na religię, na Msze,z automatu brały ślub kościelny, itd., itp…..bo religia to jest coś, co każdy powinien odkrywać sam. Jeśli wmawiamy młodym pokoleniom, że krzyż i godło to jest to samo, to chyba nie dajemy im wyboru, nie uważasz? Jeśli Kościół chce, żeby prawo było tożsame z moralnością (patrz: zapłodnienia in vitro) to nie zostawia nawet ludziom możliwości popełnienia grzechu! Bo, jak katolik może popełnić grzech, skoro jednocześnie łamie prawo? Jak może być człowiekiem moralny, skoro bycie niemoralnym jest jednoznaczne z popełnieniem przestępstwa.
Zrozum – życzę Kościołowi, jak najlepiej. Żeby znów pojawiły się wybitne postacie – takie, jak Wojtyła, Wyszyński, Tischner i Twardowski. Żeby ich nie cenzurowano, jak ostatnio Bonieckiego. Ale życzę też Kościołowi, żeby był autonomiczny względem państwa, bo tylko wtedy udowodni, że jest naprawdę silny.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

