25.11.2011, 17:49
pablosan napisał(a):Pierwsz akapit kobiety-bzdura do kwadratu. Paczka bardzo dobrej jakosci prezerwatyw widącego producenta to kwestia 8-10 zlotych.Ale dla czego ograniczasz prawo wyboru kobiet co do metod planowania rodziny? Ja jestem zdania, że kobieta powinna sama decydować o swoim zdrowiu, swojej rodzinie i ewentualnej ciąży, regulować to powinna jedynie obiektywna wiedza medyczna.
Ulala-czyżby lewackie paranarodowe idee (proletariusz wszystkich krajów łączcie sie...) w stylu bandyty Che?
Powiem Ci, że na miejscu Palikota postawiłbym Ci duża wódke. Tacy ludzi jak Ty są dla niego skarbem, mnie z kolei ogarnia smutek o przyszłość mojej ojczyzny. Ludzi naprawdę przestali korzystać z mózgów skoro marycha czy krzyż w sejmie jest wiekszym problemem niż ceny/podatki/paliwa czyli ogólnie sytuacja gospodarcza kraju...
Co do Che, to dość zabawne, że przytaczasz jego przykład. Ja od początku piszę, że ideologie są źródłem konfliktów, nigdzie nie napisałem, że chrześcijaństwo zaskarbiło sobie tę rolę na wyłączność. Tak samo jak nie popieram żadnej formy religijnej indoktrynacji tak samo nie popieram represjonowania ludzi z powodu ich wierzeń czy poglądów. Inną rzeczą jest krytyka religii i idei narodowych jako źródła konfliktów i uprzedzeń, a czym innym jest represjonowanie kogoś za przekonania. Ja jestem zwolennikiem wolności państwa od wpływów religijnych. Niech każdy wierzy w co chce i subsydiuje organizacje jakie mu się podobają. Ale świeckie państwo nie może sankcjonować prymatu danego wyznania. Powinno moim zdaniem być neutralne światopoglądowo.
I proszę nie wmawiaj mi gradacji problemów takiej jaką sam zaprezentowałeś, bo to moim zdaniem jest demagogia i wcześniej nic takiego swoją wypowiedzią nie sugerowałem. Podatki, ceny żywności i paliw są istotnym problemem. Ale pod płaszczykiem troski o reformy nie zmiataj innych problemów pod dywan. Problem krzyża, religii w szkołach, czy penalizacji posiadania roślin, których szkodliwość społeczna i wpływ na zdrowie jest marginalny w porównaniu z alkoholem (który generuje niezłe wpływy do budżetu) też istnieje i na szczęście coraz więcej ludzi to dostrzega.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

