24.11.2011, 19:23
Andrzej krótko opowiada o tym jak ma wyglądać nastepny dzień.
Dociera ekipa ze Śląska, poźno, jest chyba dobrze po 23.00.
Najpierw witam się z dwojką panów, których imion niestety nie pamiętam - jednego z nich nie wiadomo czemu przez kilka chwil biorę za Robsona.. Pytam czy są z forum ale zaprzeczają. jeden z nich mówi: " ale jutro coś możemy napisać, jak chcesz, i będziemy z forum
"
Mam trochę tremę przed spotkaniem z Raingodem ( z wiadomych powodów). Wkrótce naciąga facet z jakąś ładną kobietą
Zmęczony,ale totalnie na luzie. 5 minut i jest jasne że nie ma się czego bać.
jeszcze chwila rozmowy, Andrzej wstaje, żegna się, mówi wszystkim "do jutra".
czeka nas jeszcze melanż w hotelowym pokoju
czy ja mogę tak w szczegółach???
cdn.
Dociera ekipa ze Śląska, poźno, jest chyba dobrze po 23.00.
Najpierw witam się z dwojką panów, których imion niestety nie pamiętam - jednego z nich nie wiadomo czemu przez kilka chwil biorę za Robsona.. Pytam czy są z forum ale zaprzeczają. jeden z nich mówi: " ale jutro coś możemy napisać, jak chcesz, i będziemy z forum
"Mam trochę tremę przed spotkaniem z Raingodem ( z wiadomych powodów). Wkrótce naciąga facet z jakąś ładną kobietą
Zmęczony,ale totalnie na luzie. 5 minut i jest jasne że nie ma się czego bać.
jeszcze chwila rozmowy, Andrzej wstaje, żegna się, mówi wszystkim "do jutra".
czeka nas jeszcze melanż w hotelowym pokoju
czy ja mogę tak w szczegółach???

cdn.

