23.11.2011, 22:36
Adam
Tak jak już pisałem, to co Nergal myśli o Bogu mam kompletnie w d.... Niestety, cała jego twórczość jest skierowana jako apoteoza pogardy, nienawiści, szyderstwa do drugiego człowieka, tak się składa, że upodobał sobie chrześcijan. Tego chyba każdy normalny człowiek wychowany w tradycji cywilizacji europejskiej nie akceptuje, prawda?
Nie wiem, co mu zawinili chrześcijanie, że tak nami pogardza?
A gdzie tolerancja, gdzie zwykły, normalny szacunek do ludzi?
A poza tym, bycie chrześcijaninem jest zupełnie dobrowolne. Nie chcesz nim być, nie jesteś, proste?
Tak jak już pisałem, to co Nergal myśli o Bogu mam kompletnie w d.... Niestety, cała jego twórczość jest skierowana jako apoteoza pogardy, nienawiści, szyderstwa do drugiego człowieka, tak się składa, że upodobał sobie chrześcijan. Tego chyba każdy normalny człowiek wychowany w tradycji cywilizacji europejskiej nie akceptuje, prawda?
Nie wiem, co mu zawinili chrześcijanie, że tak nami pogardza?
A gdzie tolerancja, gdzie zwykły, normalny szacunek do ludzi?
A poza tym, bycie chrześcijaninem jest zupełnie dobrowolne. Nie chcesz nim być, nie jesteś, proste?
A long time ago came a man on a track...

