31.08.2005, 20:12
Patique, podpisuje sie obiema rękoma pod tym co napisałeś. Hipokryzja iektórych artystów dzisiejszych czasach nie zna granic... Wolałbym, żeby powiedziano, że zarobi tyle i tyle, że robi to dla kasy czy dla tzw. promocji, chęci odświeżenia się-bo przecież to nie zbrodnia, za pracę nalezy sie płacą i ja to w 100% rozumiem i popieram, a tak pełno frazesów... Szkoda, że nie wystapił Roger Waters.
ja pracuje tylko i wyłacznie dla kasy, ale na Zloty Fanów MK jeżdże dla idei
ps. jak byłem dzieckiem, to sporo słucham płyt JMJ z lat 70-tych i 80-tych
ja pracuje tylko i wyłacznie dla kasy, ale na Zloty Fanów MK jeżdże dla idei
ps. jak byłem dzieckiem, to sporo słucham płyt JMJ z lat 70-tych i 80-tych
A long time ago came a man on a track...

