31.08.2005, 19:28
Patique,
O to wlasnie mi chodzilo. Ogniste przemowienia pelne gornolotnych frazesow, pompatyczna atmosfera, a z drugiej strony takie splaszczanie. Szkoda, naprawde jest mi szkoda, ze tak wyszlo, nie napracowal sie za bardzo. Rozumiem niektore opinie pelne wzruszenia i lez w oczach, ale wydaje mi sie, ze te atmosfere stworzyli sami widzowie, tym bardziej, ze co chwile uzywane byly bliskie niektorym tresci zwiazane z JP2, Solidarnoscia, walka z uciskiem, ale JMJ poszedl na skroty...
Zeby wywolac wsrod widzow emocje potrzebny byl za przeproszeniem katalizator... Funkcje te chyba spelnil, ale ja oczekiwalem czegos wiecej.
mencin
O to wlasnie mi chodzilo. Ogniste przemowienia pelne gornolotnych frazesow, pompatyczna atmosfera, a z drugiej strony takie splaszczanie. Szkoda, naprawde jest mi szkoda, ze tak wyszlo, nie napracowal sie za bardzo. Rozumiem niektore opinie pelne wzruszenia i lez w oczach, ale wydaje mi sie, ze te atmosfere stworzyli sami widzowie, tym bardziej, ze co chwile uzywane byly bliskie niektorym tresci zwiazane z JP2, Solidarnoscia, walka z uciskiem, ale JMJ poszedl na skroty...
Zeby wywolac wsrod widzow emocje potrzebny byl za przeproszeniem katalizator... Funkcje te chyba spelnil, ale ja oczekiwalem czegos wiecej.
mencin
You get the shiver in the dark...

