15.11.2011, 22:00
mnie trochę dziwi ten przeskok na 1 os. l .mn
ale odbieram ten zabieg jako spotęgowanie tragizmu, czyli danie do zrozumienia że "autor" jest emocjonalnie zamieszany w całą historię i doświadcza jej na sobie
czyli podmiotem lir. jest członek załogi, a nie zwykły, bierny obserwator
ale odbieram ten zabieg jako spotęgowanie tragizmu, czyli danie do zrozumienia że "autor" jest emocjonalnie zamieszany w całą historię i doświadcza jej na sobie
czyli podmiotem lir. jest członek załogi, a nie zwykły, bierny obserwator

