15.11.2011, 20:46
Bardzo solidny przekład. Przyczepiłbym się tylko do tej nieszczęsnej kolacji. Dla mnie to ewidentne odniesienie biblijne. Gdyby było inaczej musiałoby być "the last supper", a MK raczej na gramatyce się zna... Reszta w zasadzie bez zarzutu.

