30.08.2005, 20:41
witam!
no to teraz JA!
koncert był super na żywo wyglądał super! przeżycia wspaniałe i niezapomniane, wzruszenie itd.
tylko włąśnie ten Playback mnie bardzo rozczarował! wiadomo jarre zawsze grał sporo z playbacku ale teraz chyba przesadził, pozatym jeśli to był playback to chociaż mógł dać jakiś lepszy gdzie były by jakieś drobne zmiany w utworach, dodatkowe dzwięki, bo tak to w pewnych momentach nie wyglądało to na koncert tylko na zwykłe odegranie z płyty CD zero zmian
pozatym Jarre muzycznie się już chyba skończył...(mam nadzieje jednak że jeszcze nas czymś zaskoczy), zostały tylko te wielkie SHOW i chwała mi za to!!!!
ale ogólnie coś pięknego! mistrz przedstawił nam naszą własną hisotrię!
no to teraz JA!
koncert był super na żywo wyglądał super! przeżycia wspaniałe i niezapomniane, wzruszenie itd.
tylko włąśnie ten Playback mnie bardzo rozczarował! wiadomo jarre zawsze grał sporo z playbacku ale teraz chyba przesadził, pozatym jeśli to był playback to chociaż mógł dać jakiś lepszy gdzie były by jakieś drobne zmiany w utworach, dodatkowe dzwięki, bo tak to w pewnych momentach nie wyglądało to na koncert tylko na zwykłe odegranie z płyty CD zero zmian
pozatym Jarre muzycznie się już chyba skończył...(mam nadzieje jednak że jeszcze nas czymś zaskoczy), zostały tylko te wielkie SHOW i chwała mi za to!!!!
ale ogólnie coś pięknego! mistrz przedstawił nam naszą własną hisotrię!

