08.11.2011, 22:42
numitor napisał(a):Widzę, że szkalowanie Boba Dylana jest od kilku dni ulubionym zajęciem forumowiczów.
To nie jest szkalowanie, ale ocena. Każdy, kto był na koncercie, lub posłuchał czegoś na YT wg mnie ma prawo do oceny. Bob jest artystą, a my słuchaczami, my odbieramy to, co chce nam przekazać i mamy prawo to ocenić. Akurat wg przerażającej większości Bob jako artysta się nie sprawdził. Takie są fakty, czy to się komuś podoba, czy nie. Podobno, jak się dowiedziałem od wAcKa on tak "charczy" od ok 20lat. Pokusiłem się na zmarnowanie porcji czasu i posłuchanie kilku utworów koncertowych na YT. Okazuje się, że wAcEk ma rację.
FORUMOWICZE TYLKO OCENIAJą, a jeśli ktoś zapłacił 65Euro za bilet, tym bardziej może być nawet zły, że musiał wyjść w połowie koncertu, z powodu drażniących aparat słuchu fal dźwiękowych pochodzących z gardła Boba Dylana.

