05.11.2011, 23:52
koobaa napisał(a):Bynajmniej wybrzydzanieTen riffik gitarowy jest do złudzenia podobny do Gravy Train. Tam mi się podobał
.
acha

tam się podobał, a tutaj się nie podoba...
no, doprawdy, to jakieś dziecinne grymaszenie

więcej męskiej konsekwencji by się przydalo, kooba, w osądach
:ppodobieństwo do Gravy train jest oczywiste, ale dlaczego miałoby być minusem?
w końcu na początku Priveteering rzadko kto nie dopatrzyl się The man's too strong... albo czegoś innego- rózne były skojarzenia
ale to bez znaczenia, bo kawałek żyje własnym życiem i jest wysoko oceniany jako jedna z części pewnej serii utworów - chociaż wcale z nich wszystkich nie najlepszy.
a czego wymagać od kawałków takich jak Corned.. ? dobrego bujania, wyrazistego riffu i pozytywnej energii.. dokładnie tak jak to bylo w przypadku innych kawalków tego typu..
coś się Markowi nie udało w tym zakresie...?
kompletnie nie rozumiem tej klasyfikacji na kawałki pierwszego i drugiego sortu...
normalnie nic z tego nie rozumiem


.