03.11.2011, 16:33
Gasper napisał(a):Poniżej mój post z zastępczego forum, na gorąco po koncercie.
Dylan zaś wywołał we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony nie powinien już śpiewać i słuchanie go na dłuższą metę sprawiało wręcz ból. Było dodatkowo za głośno, ale on sobie i tak z tego nic nie robił Smile (..) Bez wątpienia ciekawa osobowość, ale śpiewak już nie :]
o własnie....

dzięki


