18.10.2011, 19:58
A ja powiem tam wcale nie przepadam za wszystkimi rzeczami MK bezkrytycznie. Są płyty, które uwielbiam, są te, które się kurzą na półce i w ogóle po nie nie sięgam. Ostatnio słucham przede wszystkim płyt koncertowych, bo jak już setki razy pisałem, na koncertach MK jest milion razy lepszy niż w studio
A long time ago came a man on a track...

