17.10.2011, 22:19
ty to juz go to sleep... i jakos to tam szlo 
no dobra ja ide - i mowie - tak, wole do ogniska jasona donovana niz jowialnie wyspiewane "privateering", ktore mnie raczej rozsmiesza
ale niech bedzie..
poczekamy na cala plyte bo tymi 3 mnie za chiny nie przekonacie
Dwie zwrotki dwa refreny, brzdek na gitarze, jakies pomrukiwanie czy pohukiwanie do mikrofonu w pewnym momencie a potem "byle z przytupem, hej sokoly" - i nie chce wywolac kolejnej burzy ale jak bywalem na wiejskich weselach (wielokrotnie za sprawa blizej nieokreslonych kuzynek i kuzynow ) to czasem mialem wrazenie ze brzmia markowo, albo ze marek tak naprawde gra wiejsko weselnie...czulem sie dziwnie z tym - moze mial ktos podobnie ?

no dobra ja ide - i mowie - tak, wole do ogniska jasona donovana niz jowialnie wyspiewane "privateering", ktore mnie raczej rozsmiesza
ale niech bedzie..poczekamy na cala plyte bo tymi 3 mnie za chiny nie przekonacie

Dwie zwrotki dwa refreny, brzdek na gitarze, jakies pomrukiwanie czy pohukiwanie do mikrofonu w pewnym momencie a potem "byle z przytupem, hej sokoly" - i nie chce wywolac kolejnej burzy ale jak bywalem na wiejskich weselach (wielokrotnie za sprawa blizej nieokreslonych kuzynek i kuzynow ) to czasem mialem wrazenie ze brzmia markowo, albo ze marek tak naprawde gra wiejsko weselnie...czulem sie dziwnie z tym - moze mial ktos podobnie ?
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
------------------------
szefu

