17.10.2011, 20:51
Ho ho ho ! Ho ho ho ! a z kogo frustracja wylazla ?
z emocji to mi komputer padl i musze od nowa pisac caly komentarz ale zanim padl to widzialem przed poprawka
zaczynal sie mniej wiecej tak:
Ozez ty ! Ale sie teraz podwojnie zdenerwowalem !
a dalej cos na ksztalt :
- wcale nie napisalem, ze kicanie jest wyznacznikiem cool tylko co najwyzej energii, wiary w to co sie robi i robilo, radosci z zycia i wg mnie to jest autentyczne a nie zdziadzienie bo jestem stary to musze grac smetnie a wlasciwie nie grac, przeciez mam zespol a ja sobie od czasu do czasu brzdekne w gitare i tak ktos kupi ta cholerna plyte...
- chuby checker wymyslil ruchy do twista wiec trudno zeby stal jak slup, chuck wymyslil prawdziwego rock n rolla wiec tez nie stoi - widac w nich radosc, w tym co robili i robia
mark byl znany z gitary a z gitara obecnie ma niewiele wspolnego - powiem tak - gdyby nie gral kiedys na pewno by nikt o nim nie wiedzial dzisiaj i to jest niezaprzeczalny fakt
a czym teraz sie wyroznia ?
prosze bardzo z ostatniej plyty:
border reiver 2009 > http://www.youtube.com/watch?v=dzqNSAbE7Fo
this is a life 2008 > http://www.youtube.com/watch?v=c6MRYLWJb1o
smutne prawda ? i to wydane przez marka na singlu, zeby zaistniec w radiu
ale zeby bylo ze mark knopfler to wystarczy dodac panow z kobzami czy innymi dudami
a czym sie rozni to łoj dana z privateering ? Przykre jest to ze border reiver to jedna z niewielu piosenek, ktora trawie z nowych albumow
Ktorys z kolegow powiedzial, ze mark sie skonczyl na Rackpickers Dream... moze bo gwozdziem do trumny bylo All the Roadrunning
pytasz so what ? taka mam opinie i ja napisalem bo chcialem
and what ?
piszesz ze mark ma prawo byc zmeczony ? a i owszem ! wiec dobra rada zawsze w cenie: niech odpocznie od muzyki bo czymzez jest zmeczony ?
A co do wypowiedzi Jezozwierza to raczej kompletny brak postępu - wg mnie jest duzo gorzej, to przykrywanie swoich obecnych braków spowodowanych ową 'starościa' - brak tworczego podejscia, brak dawnej wprawy w palcach > czyli wiecej pospiewam, doloze smyczki i kobzy
Mi sie tez z poczatku Privateering podobalo ale tak naprawde jak sie przemysli to to juz wszystko bylo. Czy nie taniej byloby wydac ta sama plyte pod inna nazwa jeszcze raz ? Skoro i tak sie kupi...
Oczywiscie mam nadzieje, ze pojawia sie dwa, trzy fajne utwory - dawniej po prostu wiedzialem, ze cala plyta bedzie dobra
a teraz 2 zwrotki, 2 refreny i wszyscy sie ciesza
retro13 > dostalismy 3 fajne gnioty
A do Robsona:
"Ale dlaczego tak bardzo Cię denerwuje że ktoś chwali twórczość solową MK? "
ale dlaczego tak bardzo denerwuje Was, ze ktoś nie chwali ?
"Co z tego że gra oszczędniej ale ile tu smaczków"
Dawniej smaczki byly w gitarze, teraz smaczki robia smyczki i nie mark na nich gra
"Mark Knopfler cały prze do przodu i jest w swojej szczytowej formie"
Oj co ty palisz ?
ale powaznie tos dosunal - ciezko napisac, ze prze do tylu - niech bedzie ze do przodu bo jakbym napisal ze do tylu to w koncu dojdzie do dawnej klasy
tak czy siak ze szczytem to przesadziles
a na pocieszenie powiem, ze przy ostatniej plycie bylo podobnie
ale pare kawalkow pozniej zaczelo mi sie podobac
zeby nie bylo
ale zupelnie nie dam sie omamic i kosci bede grzal przy rocknrollu, boogie woogie, twiscie i grzanym piwie lub winie - ewentualnie zimnym
z emocji to mi komputer padl i musze od nowa pisac caly komentarz ale zanim padl to widzialem przed poprawka zaczynal sie mniej wiecej tak:
Ozez ty ! Ale sie teraz podwojnie zdenerwowalem !
a dalej cos na ksztalt :
- wcale nie napisalem, ze kicanie jest wyznacznikiem cool tylko co najwyzej energii, wiary w to co sie robi i robilo, radosci z zycia i wg mnie to jest autentyczne a nie zdziadzienie bo jestem stary to musze grac smetnie a wlasciwie nie grac, przeciez mam zespol a ja sobie od czasu do czasu brzdekne w gitare i tak ktos kupi ta cholerna plyte...
- chuby checker wymyslil ruchy do twista wiec trudno zeby stal jak slup, chuck wymyslil prawdziwego rock n rolla wiec tez nie stoi - widac w nich radosc, w tym co robili i robia
mark byl znany z gitary a z gitara obecnie ma niewiele wspolnego - powiem tak - gdyby nie gral kiedys na pewno by nikt o nim nie wiedzial dzisiaj i to jest niezaprzeczalny fakt
a czym teraz sie wyroznia ?
prosze bardzo z ostatniej plyty:
border reiver 2009 > http://www.youtube.com/watch?v=dzqNSAbE7Fo
this is a life 2008 > http://www.youtube.com/watch?v=c6MRYLWJb1o
smutne prawda ? i to wydane przez marka na singlu, zeby zaistniec w radiu
ale zeby bylo ze mark knopfler to wystarczy dodac panow z kobzami czy innymi dudami

a czym sie rozni to łoj dana z privateering ? Przykre jest to ze border reiver to jedna z niewielu piosenek, ktora trawie z nowych albumow
Ktorys z kolegow powiedzial, ze mark sie skonczyl na Rackpickers Dream... moze bo gwozdziem do trumny bylo All the Roadrunning
pytasz so what ? taka mam opinie i ja napisalem bo chcialem
and what ?piszesz ze mark ma prawo byc zmeczony ? a i owszem ! wiec dobra rada zawsze w cenie: niech odpocznie od muzyki bo czymzez jest zmeczony ?
A co do wypowiedzi Jezozwierza to raczej kompletny brak postępu - wg mnie jest duzo gorzej, to przykrywanie swoich obecnych braków spowodowanych ową 'starościa' - brak tworczego podejscia, brak dawnej wprawy w palcach > czyli wiecej pospiewam, doloze smyczki i kobzy
Mi sie tez z poczatku Privateering podobalo ale tak naprawde jak sie przemysli to to juz wszystko bylo. Czy nie taniej byloby wydac ta sama plyte pod inna nazwa jeszcze raz ? Skoro i tak sie kupi...
Oczywiscie mam nadzieje, ze pojawia sie dwa, trzy fajne utwory - dawniej po prostu wiedzialem, ze cala plyta bedzie dobra
a teraz 2 zwrotki, 2 refreny i wszyscy sie ciesza
retro13 > dostalismy 3 fajne gnioty

A do Robsona:
"Ale dlaczego tak bardzo Cię denerwuje że ktoś chwali twórczość solową MK? "
ale dlaczego tak bardzo denerwuje Was, ze ktoś nie chwali ?

"Co z tego że gra oszczędniej ale ile tu smaczków"
Dawniej smaczki byly w gitarze, teraz smaczki robia smyczki i nie mark na nich gra
"Mark Knopfler cały prze do przodu i jest w swojej szczytowej formie"
Oj co ty palisz ?
ale powaznie tos dosunal - ciezko napisac, ze prze do tylu - niech bedzie ze do przodu bo jakbym napisal ze do tylu to w koncu dojdzie do dawnej klasy
tak czy siak ze szczytem to przesadzilesa na pocieszenie powiem, ze przy ostatniej plycie bylo podobnie
ale pare kawalkow pozniej zaczelo mi sie podobac
zeby nie byloale zupelnie nie dam sie omamic i kosci bede grzal przy rocknrollu, boogie woogie, twiscie i grzanym piwie lub winie - ewentualnie zimnym
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
------------------------
szefu

