15.01.2005, 22:10
hejka, moj szef z pracy pozyczyl mi Live Aid, no wiadomo,ze najpierw obejrzalem DS i to wielokrotnie. Kiedys w nocy puszczali to w TVP (jakies 10 lat temu, ale nie bylem w domu nie mialem magnetowidu i zasnalem...) No dopiero teraz dane mi bylo to zobaczyc. DS-pelna rewelacja
-pelne werwy wykonania MFN (Sting jakos nie przekonal mnie w tym kawalku) i SOS-w tej kochanej dlugiej wersji, Mark na Schecterze. A zaraz po DS grupa Queen-szkoda Fredka..., bardzo podobaly mi sie jak razie (nie obejrzalem jeszcze calego koncertu) Beach Boys, The Who, U2-niezle, wspomniane Queen, super Brian Ferry (na gitarze David Gilmour!!!
, dobra wracam do ogladania
-pelne werwy wykonania MFN (Sting jakos nie przekonal mnie w tym kawalku) i SOS-w tej kochanej dlugiej wersji, Mark na Schecterze. A zaraz po DS grupa Queen-szkoda Fredka..., bardzo podobaly mi sie jak razie (nie obejrzalem jeszcze calego koncertu) Beach Boys, The Who, U2-niezle, wspomniane Queen, super Brian Ferry (na gitarze David Gilmour!!!
, dobra wracam do ogladania
A long time ago came a man on a track...

