17.10.2011, 19:46
A ja niestety w określonym zakresie zgadzam się z Martinezem, te trzy piosenki są średnie i pewnie 70% zespołów wzięłoby je sobie i se je pograło, ale od MK oczekiwałem jednak więcej. Jasne że najłatwiej krytykować, ale te trzy kawałki są nieco zbyt proste melodycznie, zbyt podobne do kilku poprzednich. Można by powiedzieć: "Mark, folku Ci już dostatek". A na Hulk... i Priv... to rzeczywiście lekko mi się oczy zaczęły zamykać. Rzecz jasna się nie poddałem, wstyd mi się zrobiło i zacząłem słuchać po ileś razy w kółko ale to chyba nie w tym rzecz. Mimo wszystko jestem optymistą i ufam, że dołoży na płycie coś bardziej oryginalnego. Mi wystarczy jak będą 2, 3 kawałki naprawdę przednie. Dotąd na każdej płycie to było minimium.

