17.10.2011, 16:33
ech.... a cóż to za burza się zerwała...?
Martinez wyznał na innym wątku że uwielbia Les Boys, które jednakowoż nie jest bajką z czasów DS... Zadziwionam teraz
a coś mi się wydaje że to właśnie tęsknota za DS przes Martineza przemówiła..
cóż.. DS i Mark Knopfler to jakby nie było, dwie różne bajki... Odkąd zaczął sobie tworzyć po swojemu, -a ileż to już lat temu - było chyba jasne że kontynuacji DS w starym stylu nie będzie..
I nie ma.
Nie wiem Martinez czego się spodziewałeś po tylu płytach utrzymanych w okreslonym klimacie. Ze Mark w 2011 w końcu sie opamięta, przywdzieje opaske na czoło i wyskoczy z jakimś ostrym riffem...? Nie ma i nie będzie tego, było wystarczająco dużo czasu żeby się z tym pogodzić.
A to co Marek sobie komponuje jest całkowcie spójne, logiczne, nie ma w tym przekłamania, jest adekwatne i do jego wieku, i do etapu twórczosci na którym sie znajduje, i kawałki są niezwykłej urody, co tu dużo mówić...
Frustracja wynikła z zawiedzionych oczekiwań..
zatem sprobuj Martinez sprecyzować czego oczekiwałeś,skoro czujesz sie tak bardzo zdradzony...
co i kiedy ci Mark obiecywał..?
przyznaj się

Martinez wyznał na innym wątku że uwielbia Les Boys, które jednakowoż nie jest bajką z czasów DS... Zadziwionam teraz

a coś mi się wydaje że to właśnie tęsknota za DS przes Martineza przemówiła..
cóż.. DS i Mark Knopfler to jakby nie było, dwie różne bajki... Odkąd zaczął sobie tworzyć po swojemu, -a ileż to już lat temu - było chyba jasne że kontynuacji DS w starym stylu nie będzie..
I nie ma.
Nie wiem Martinez czego się spodziewałeś po tylu płytach utrzymanych w okreslonym klimacie. Ze Mark w 2011 w końcu sie opamięta, przywdzieje opaske na czoło i wyskoczy z jakimś ostrym riffem...? Nie ma i nie będzie tego, było wystarczająco dużo czasu żeby się z tym pogodzić.
A to co Marek sobie komponuje jest całkowcie spójne, logiczne, nie ma w tym przekłamania, jest adekwatne i do jego wieku, i do etapu twórczosci na którym sie znajduje, i kawałki są niezwykłej urody, co tu dużo mówić...
Frustracja wynikła z zawiedzionych oczekiwań..
zatem sprobuj Martinez sprecyzować czego oczekiwałeś,skoro czujesz sie tak bardzo zdradzony...
co i kiedy ci Mark obiecywał..?
przyznaj się

