17.10.2011, 15:58
o piosenkach, ktore sie pojawily
i o kilku poprzednich plytach niestety
No wlasnie na litosc boska - wcale bym nie pisal' gdyby mnie nie zdenerwowaly
po pierwsze - te piosenki
po drugie - te zachwyty nad czyms czego juz od dawna nie ma
przedyskutowalismy ostatnio przy piwie te "nowosci" i wyszlo tylko wzburzenie
a to najlepszy powod, zeby napisac jak bardzo cos boli
bardziej dosadnie i obrazowo: to tak jak dowiadujesz sie o zdradzie zony czy meza... tylko ze muzycznie
masz ta jedna postac, ktora jest najwazniejsza dla ciebie, prywatnie w sferze muzyki i obserwujesz jak ona sie rozsypuje, powiela i tworzy takie cos
i czujesz sie oszukany bo wiesz, ze kupisz ta plyte, ze musisz ja kupic bo jest dla ciebie, tylko, ze jest zupelnie czyms innym niz miala byc
mark oszukuje i was i tez sam siebie ( a moze to wy sie oszukujecie ?). uwierzyl, ze ma piekny glos, rozpasal sie, zaczal wyciagac w gore jakies dziwactwa i wspina sie na wyzyny swojej niemocy
na dodatek w jakiejs zwyklej wiejskiej przyspiewce a to juz jest okrutne
zapomnial, ze jest gitarzysta, ze dzieki temu zostal zauwazony a teraz pisze pelno tych piosenek na jedno kopyto, w stalym tempie, bez pauz, bez zmian
"papapapapappapa" i tyle
ps w angielskim slowo przyspiewka ( folk song ) nie oddaje tego co myslimy w jezyku polskim
troche tak jak z volkswagenem
i o kilku poprzednich plytach niestetyNo wlasnie na litosc boska - wcale bym nie pisal' gdyby mnie nie zdenerwowaly
po pierwsze - te piosenki
po drugie - te zachwyty nad czyms czego juz od dawna nie ma
przedyskutowalismy ostatnio przy piwie te "nowosci" i wyszlo tylko wzburzenie
a to najlepszy powod, zeby napisac jak bardzo cos boli
bardziej dosadnie i obrazowo: to tak jak dowiadujesz sie o zdradzie zony czy meza... tylko ze muzycznie
masz ta jedna postac, ktora jest najwazniejsza dla ciebie, prywatnie w sferze muzyki i obserwujesz jak ona sie rozsypuje, powiela i tworzy takie cos
i czujesz sie oszukany bo wiesz, ze kupisz ta plyte, ze musisz ja kupic bo jest dla ciebie, tylko, ze jest zupelnie czyms innym niz miala byc
mark oszukuje i was i tez sam siebie ( a moze to wy sie oszukujecie ?). uwierzyl, ze ma piekny glos, rozpasal sie, zaczal wyciagac w gore jakies dziwactwa i wspina sie na wyzyny swojej niemocy
na dodatek w jakiejs zwyklej wiejskiej przyspiewce a to juz jest okrutne
zapomnial, ze jest gitarzysta, ze dzieki temu zostal zauwazony a teraz pisze pelno tych piosenek na jedno kopyto, w stalym tempie, bez pauz, bez zmian
"papapapapappapa" i tyle
ps w angielskim slowo przyspiewka ( folk song ) nie oddaje tego co myslimy w jezyku polskim
troche tak jak z volkswagenem
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
------------------------
szefu

