14.10.2011, 10:41
odsluchuje po raz kolejny Priveteering, i już jestem pod urokiem , i już mi sie nuci...
nie wiem czy sie zgodzicie, w pierwszych wersach mam wrażenie zaczyna sie The man's too big",- przynajmniej w niektórych momentach, jest taka chwila ze się chce gdzies na poczatku zaspiewać ten wers "father please hear my confession.."- takie zludzenie, jakies znajome pobrzmiewianie gitary.....
oczywiscie kawalek posiada swoj wlasny klimat i charakter, a "yoooooohohooooo" w refrenie wpina sie w mózg i stanowi coś w rodzaju robaka w uchu- wiem bo jak wyłącze yuotube, to caly czas mi to lazi po glowie i sie samo spiewa....
jesli chodzi o nowy material - juz w tej chwili jestem spokojna ze to będzie coś bardzo, bardzo smacznego...
nie wiem czy sie zgodzicie, w pierwszych wersach mam wrażenie zaczyna sie The man's too big",- przynajmniej w niektórych momentach, jest taka chwila ze się chce gdzies na poczatku zaspiewać ten wers "father please hear my confession.."- takie zludzenie, jakies znajome pobrzmiewianie gitary.....
oczywiscie kawalek posiada swoj wlasny klimat i charakter, a "yoooooohohooooo" w refrenie wpina sie w mózg i stanowi coś w rodzaju robaka w uchu- wiem bo jak wyłącze yuotube, to caly czas mi to lazi po glowie i sie samo spiewa....

jesli chodzi o nowy material - juz w tej chwili jestem spokojna ze to będzie coś bardzo, bardzo smacznego...

