07.10.2011, 08:46
Myślę, że w całej tej sprawie najbardziej szkoda Wojtka(Raingoda), który za zaangażowanie zbiera teraz podziękowania. Postawcie się w jego sytuacji. Teraz mówimy o wymogach profesionalzmu, ale jakoś nikt wcześniej nie zastanawiał się , że Raingod robi to całkowicie bezpłatnie i bezinteresownie. Mimo wszystko podoba mi się stanowisko Raingoda , że nie ma sumienia obciążać pracownika drukarni kwotą jego miesięcznego wynagrodzenia.
Ten aspekt jest dla mnie jakoś najważniejszy , bo dziwnie czuł bym się w koszulce mając świadomość, że ktoś został z tego powodu pozbawiony środków do życia.
A profesjonalizmu, w tym przypadku zażądam od siebie i zrobię tak jak Robson wstawiając N.
Ten aspekt jest dla mnie jakoś najważniejszy , bo dziwnie czuł bym się w koszulce mając świadomość, że ktoś został z tego powodu pozbawiony środków do życia.
A profesjonalizmu, w tym przypadku zażądam od siebie i zrobię tak jak Robson wstawiając N.
We are the sultans of swing...

