05.10.2011, 18:08
Witajcie...
Odebralem wlasnie z pracowni koszulki i rece mi opadly...
Grafik przeskladal projekt do druku i zamiast Knopfler w dolnej czesci - zalaczone zdjecie to pokazuje, wpisal KOPFLER.....
Pomozcie podjac decyzje - sa dwie wersje
1. Zostawiamy tak jak jest a ja zabijam grafika
2. Obciazam grafika kosztami i robi nowe koszulki - z tym ze mamy kolejne opoznienie i byc moze beda przed samym koncertem, o ile nie przywioze ich do Słubic...
Bardzo prosze o pilna reakcje na ten post!
Jak slowo daje - nie moja wina, jeszcze na poczatku zrobilo mi sie "cieplo" jak to zobaczylem, ale po sprawdzeniu w domu okazalo sie ze to nie moja wina. Grafik chcial sie wykazac i dal ciala na calej dlugosci...
Koszulki wyszly tak wogole bardzo ładnie, gdyby nie ten "zonk"....
Odebralem wlasnie z pracowni koszulki i rece mi opadly...
Grafik przeskladal projekt do druku i zamiast Knopfler w dolnej czesci - zalaczone zdjecie to pokazuje, wpisal KOPFLER.....
Pomozcie podjac decyzje - sa dwie wersje
1. Zostawiamy tak jak jest a ja zabijam grafika
2. Obciazam grafika kosztami i robi nowe koszulki - z tym ze mamy kolejne opoznienie i byc moze beda przed samym koncertem, o ile nie przywioze ich do Słubic...
Bardzo prosze o pilna reakcje na ten post!
Jak slowo daje - nie moja wina, jeszcze na poczatku zrobilo mi sie "cieplo" jak to zobaczylem, ale po sprawdzeniu w domu okazalo sie ze to nie moja wina. Grafik chcial sie wykazac i dal ciala na calej dlugosci...
Koszulki wyszly tak wogole bardzo ładnie, gdyby nie ten "zonk"....
and it's your face I'm looking for on every street...

