03.10.2011, 16:12
Wierzyć
Ale ja nie podważam jakoby nie było rożnicy. Jednak skłaniam się że bardziej kiedy słuchamy płyty i muzyki w warrunkach domowych. Jedni powiedzą że słyszą różnicę w radiu inni nie, więc nie jest to takie oczywiste. Zbieranie płyt aadam w Twoim wydaniu strasznie by mnie ograniczało.
"Skrótowo tylko powiem, że do produkcji złotych płyt używana jest taśma matka. Która najpierw jest dokładnie czyszczona i naprawiana. Przeniesienie materiału z taśmy wykonywane jest przy kilkukrotnym zwolnieniu obrotów. Sprzęt jest podłączony do prywatnej elektrowni, ponieważ zmiany napięcia w "normalnej" sieci tworzą zakłócenia, potem sygnał jest obrabiany w równie "ekstremalnych" warunkach, itd.
Oczywistym jest, że tak przygotowany materiał zabrzmiałby i świetnie na zwykłej płycie. Tutaj jednak złoto ma taką przewagę, że się nie utlenia, co powoduje, że raz zapisany materiał muzyczny nie ulega zmianie, co niestety ma miejsce na "zwykłych płytach". Złoto ma też taką przewagę, że w trakcie wykonywania płyty nie następuje utrata informacji, ponieważ złoto jest bardziej jednorodne od tradycyjnych materiałów"
Bardzo jestem ciekawy jaka jest świadomość samych muzyków o takim procesie. Do prywatnej elektrowni? Mój Boże brzmi to trochę kosmicznie. A kto o tym decyduje. Jest tu jakaś selekcja?
Bo to trochę wygląda tak jakby zaprezentować muzykę z płyty które nie są tymi złotymi i usłyszeć od wykonawcy, twórcy: ale to nie mój materiał, ja tego nie nagrałem
Ale ja nie podważam jakoby nie było rożnicy. Jednak skłaniam się że bardziej kiedy słuchamy płyty i muzyki w warrunkach domowych. Jedni powiedzą że słyszą różnicę w radiu inni nie, więc nie jest to takie oczywiste. Zbieranie płyt aadam w Twoim wydaniu strasznie by mnie ograniczało."Skrótowo tylko powiem, że do produkcji złotych płyt używana jest taśma matka. Która najpierw jest dokładnie czyszczona i naprawiana. Przeniesienie materiału z taśmy wykonywane jest przy kilkukrotnym zwolnieniu obrotów. Sprzęt jest podłączony do prywatnej elektrowni, ponieważ zmiany napięcia w "normalnej" sieci tworzą zakłócenia, potem sygnał jest obrabiany w równie "ekstremalnych" warunkach, itd.
Oczywistym jest, że tak przygotowany materiał zabrzmiałby i świetnie na zwykłej płycie. Tutaj jednak złoto ma taką przewagę, że się nie utlenia, co powoduje, że raz zapisany materiał muzyczny nie ulega zmianie, co niestety ma miejsce na "zwykłych płytach". Złoto ma też taką przewagę, że w trakcie wykonywania płyty nie następuje utrata informacji, ponieważ złoto jest bardziej jednorodne od tradycyjnych materiałów"
Bardzo jestem ciekawy jaka jest świadomość samych muzyków o takim procesie. Do prywatnej elektrowni? Mój Boże brzmi to trochę kosmicznie. A kto o tym decyduje. Jest tu jakaś selekcja?
Bo to trochę wygląda tak jakby zaprezentować muzykę z płyty które nie są tymi złotymi i usłyszeć od wykonawcy, twórcy: ale to nie mój materiał, ja tego nie nagrałem
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

