01.10.2011, 17:33
Moim zdaniem to dobra decyzja. Świadczy o tym, że zespół siebie szanuje. Bardzo ich cenię za to specyficzne połączenie folku z pod znaku The Byrds z mainstreamowym przebojowym rockiem wywodzącym się z nowej fali lat 80. Mieli kilka znakomitych płyt jak "Automatic For The People", "Green", "Document" czy "Murmur". Mieli też kilka słabszych, ale nie słabych. Smutno, że kończą, ale odchodzą z klasą po udanym "Collapse Into Now".
Nie gram z nut, gram z serca

