30.09.2011, 12:25
Widzę że dyskusja poszła w stronę jakości płyt DS. Dobre i to
Dobrze że ukazały się remastery w 96 roku bo wszystkie płyty DS jak dla mnie były nagrane za cicho a odczyszczone wersje już są ok. Szczerze powiedziawszy nie znam sie na tych wszystkich nowinkach ale z tego co pisze aadam jest o co za walczyć. Oczywiście to wszystko kosztuje. Zwykłe edycje płyt są w naszym kraju wciąż za drogie a co dopiero takie rarytasy. Ponadto trzeba mieć jeszcze odpowiedni sprzęt żeby tych cudeńek posłuchać. Niezmiennie dziękuję Bogu że nie mam zapędów audiofilskich
Dobrze że ukazały się remastery w 96 roku bo wszystkie płyty DS jak dla mnie były nagrane za cicho a odczyszczone wersje już są ok. Szczerze powiedziawszy nie znam sie na tych wszystkich nowinkach ale z tego co pisze aadam jest o co za walczyć. Oczywiście to wszystko kosztuje. Zwykłe edycje płyt są w naszym kraju wciąż za drogie a co dopiero takie rarytasy. Ponadto trzeba mieć jeszcze odpowiedni sprzęt żeby tych cudeńek posłuchać. Niezmiennie dziękuję Bogu że nie mam zapędów audiofilskich
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

