08.09.2011, 13:24
Robson napisał(a):"Mam odczucie, że starał się grać tak, żeby fajnie brzmiało, a dopiero potem ewentualnie to racjonalizował, czyścił, utechniczniał."
A moje odczucia co do tej myśli są zgoła odmienne. To zaklada jeśli chodzi o pierwszą część zdania pewną kalkulację ...
Robsonie, w pierwszej części zdania nie ma nic o kalkulacji,
bo właśnie piszę, że "starał się grać żeby fajnie brzmiało", czyli
na spontan, na ucho.
Za to drugiej części piszę racjonalizowaniu
i dopiero tu zakładam pewną "kalkulację".
Kalkulację przyjmuję tu za coś normalnego, bo trudniej mi sobie
wyobrazić żeby wszystko robić na żywioł, zwłaszcza to,
co dotyczy dalszych po skomponowaniu etapów rozwoju kawałka.
No ale, któż może wiedzieć jak Mark to robi?
Może on sam nie wie. Może wie tylko, że bierze... i gra

