22.08.2011, 13:59
Robert, czemu marudy zaraz. Ja wiem ze 'running on faith' jest fajne, ale kurde no. Nie jara mnie sluchanie o tym co Mark zrobi - chce posluchac JEGO. Wiec oczywiscie super ze cos sie dzieje, ze moze sie to zamienic w plyte itp. itd., ale na euforie za wczesnie. A mam wrazenie, ze Mark obecnie chce zlapac kilka srok za jeden ogon w efekcie czego prace sie przedluzaja i nic z tego dla mnie, szarego sluchacza, nie ma. OST Katalonia - ktory to juz rok od zapowiedzi? LP - mialo byc w tym roku. Liczne contributions - kiedy bede mogl pojsc do trafficu i kupic plyte z JEGO gitara? Koncert z Bobem. ok, git. kolejny bootleg na polke, z kawalkami ktore znamy juz na pamiec i ktore beda sie troszke roznic wykonaniem. Hmm.
Mirek - ale czemu mamy porownywac Marka do innych artystow, ktorzy nic nie robia? Porownajmy do tych, ktorzy robia, chocby mialo ich byc niewielu.. Poza tym nadal - Mark to Mark, przyzwyczail nas do pewnej regularnosci wiec uwazam, ze mamy prawo miec wobec niego takie a nie inne oczekiwania. Oczywiscie, nie mamy prawa nic wymagac, oczywiscie - to jego sprawa co zrobic itp. itd., ale dlaczego nie mozemy wylac kilku lez na forum?
Mirek - ale czemu mamy porownywac Marka do innych artystow, ktorzy nic nie robia? Porownajmy do tych, ktorzy robia, chocby mialo ich byc niewielu.. Poza tym nadal - Mark to Mark, przyzwyczail nas do pewnej regularnosci wiec uwazam, ze mamy prawo miec wobec niego takie a nie inne oczekiwania. Oczywiscie, nie mamy prawa nic wymagac, oczywiscie - to jego sprawa co zrobic itp. itd., ale dlaczego nie mozemy wylac kilku lez na forum?
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

