27.07.2011, 00:20
Ponieważ Jambore wywołał mnie do tablicy - przedstawiam się 
Rejon - ten sam co on, czyli Wybrzeże a konkretnie Gdańsk. Zawód - plastyk, wiek - zaawansowany, czyli inaczej mówiąc już nie podfruwajka a kobieta mężata, bardzo dzieciata, rocznik 1964. Muzyki słucham z przyjemnością - rozmaitej. Płyty Marka i Dire Straits zawsze należały do ulubionych, ale ostatnio dość długotrwały i intensywny kontakt z Jambore i jego płytami wpłynął na mnie uzależniająco w temacie Mark do tego stopnia, że nie dość, ze bez słowa sprzeciwu słucham jego muzyki ok 12 godzin dziennie bez przerwy to zamarzył mi się wyjazd do Berlina.........
Jeśli ktoś nie wierzy w te 12 godzin to niech Jambore tłumaczy jako sprawca wydarzeń

Rejon - ten sam co on, czyli Wybrzeże a konkretnie Gdańsk. Zawód - plastyk, wiek - zaawansowany, czyli inaczej mówiąc już nie podfruwajka a kobieta mężata, bardzo dzieciata, rocznik 1964. Muzyki słucham z przyjemnością - rozmaitej. Płyty Marka i Dire Straits zawsze należały do ulubionych, ale ostatnio dość długotrwały i intensywny kontakt z Jambore i jego płytami wpłynął na mnie uzależniająco w temacie Mark do tego stopnia, że nie dość, ze bez słowa sprzeciwu słucham jego muzyki ok 12 godzin dziennie bez przerwy to zamarzył mi się wyjazd do Berlina.........

Jeśli ktoś nie wierzy w te 12 godzin to niech Jambore tłumaczy jako sprawca wydarzeń

