09.07.2011, 20:55
Ok. Ale np. gdyby Mark "zapodał" własny set w tym dwa trzy utwory z najnowszej płyty. Potem Bob i na koniec coś razem to nie brzmi źle
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

