08.07.2011, 12:25
Dylana można nie lubić ale po co od razu takie stwierdzenia: "ledwo oddychającego"? Jego głos jest zniszczony i zmęczony po prostu.
Ciekawe jak to w ogóle będzie wyglądać jeśli okaże się faktem. Bob ze swoim setem, Mark ze swoim a potem coś razem? Wszystko razem? Mark ze swoimi muzykami? Czy może Mark tylko jako gitarzysta towarzyszący jak Claptonowi w 1988 roku czego nie potrafie sobie wyobrazić.
Ciekawe jak to w ogóle będzie wyglądać jeśli okaże się faktem. Bob ze swoim setem, Mark ze swoim a potem coś razem? Wszystko razem? Mark ze swoimi muzykami? Czy może Mark tylko jako gitarzysta towarzyszący jak Claptonowi w 1988 roku czego nie potrafie sobie wyobrazić.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

