03.07.2011, 01:16
Cały roczek minął. Świetnie, że można posłuchać koncertu z płyty której nie ma 
Właśnie skończyłem nocne przesłuchanie całego wrocławskiego koncertu - cały czas wrażenie wielkie!!! No i przyłapałem się na tym, że w tym koncercie to nawet nie przewijam oklasków przed bisem (ponad 2 minuty) bo miło posłuchać siebie samego na płycie takiego mistrza jak Mark Knopflera, co prawda tylko klaszczącego, ale zawsze

Właśnie skończyłem nocne przesłuchanie całego wrocławskiego koncertu - cały czas wrażenie wielkie!!! No i przyłapałem się na tym, że w tym koncercie to nawet nie przewijam oklasków przed bisem (ponad 2 minuty) bo miło posłuchać siebie samego na płycie takiego mistrza jak Mark Knopflera, co prawda tylko klaszczącego, ale zawsze

