24.06.2011, 20:23
Robson napisał(a):Ale o co chodzi tutaj? Bo ja musze przyznać już się poubiłem
Stach Mark bodajże tylko raz przejał się krytyką. To było dokladnie w 1982 roku kiedy ukazywała się płyta "Love Over Gold" Że niby melancholijna, mało rockowa dlatego w tydzień nagrał Epke ExtendedancEPLAY szybką rock'n' rollową. Jakoś kłuje mnie w oczy stwierdzenie że Brothers In Arms była z góry skrojona i nagrana na zysk. Nie wiem skąd Ty masz takie wiadomości i wszystko tu w ogóle jakieś zagmatwane jest w tej dyskusji
Jasne, że chodziło mu o wysoki poziom artystyczny i to słychać! Ale też z drugiej strony mierzył w amerykański rynek i wielki sukces komercyjny. W żadnym wypadku nie była nagrana tylko dla zysku. To miała być dobra płyta pod każdym względem i to słychać.
Tak, a druga sytuacja, kiedy się przejął to po wydaniu "Communique", która była krytykowana, właśnie też z powodu melancholii, a reakcją było nagranie mocnej rockowej "Making Movies".
Nie gram z nut, gram z serca


