24.06.2011, 10:18
Ty chyba faktycznie masz wybitnie umysł ścisły - ja Ci żadnego wzoru na moją "teorię muzyczną" nie wymyślę.
Jak wiatr zawieje to raczej zamykam okna, żeby nie trzaskały
.
Z jednej strony pod biznes - mamy kupę utworów pod radio, z drugiej Knopfler chciał, żeby były one na poziomie - są. A przede wszystkim chciał wreszcie sukcesu i musiał się przypodobać trochę tej wiecznie głodnej radiowych hitów amerykańskiej publiczności. Niektóre z tych utworów są świetne, nawet genialne ("Brothers In Arms", "So Far Away", "Ride Across The River", "Why Worry", "The Man's Too Strong"), reszta dla mnie jest trochę gorsza, co nie znaczy, że zła. Ale tutaj schodzimy na rozmowę o gustach - co się komu podoba.
Jak każde porównanie to matematyka? Ludzi też dzielisz matematycznie na lepszych i gorszych?
Fakungio - zajebista podróż by to była, może kiedyś
Jak wiatr zawieje to raczej zamykam okna, żeby nie trzaskały
.Z jednej strony pod biznes - mamy kupę utworów pod radio, z drugiej Knopfler chciał, żeby były one na poziomie - są. A przede wszystkim chciał wreszcie sukcesu i musiał się przypodobać trochę tej wiecznie głodnej radiowych hitów amerykańskiej publiczności. Niektóre z tych utworów są świetne, nawet genialne ("Brothers In Arms", "So Far Away", "Ride Across The River", "Why Worry", "The Man's Too Strong"), reszta dla mnie jest trochę gorsza, co nie znaczy, że zła. Ale tutaj schodzimy na rozmowę o gustach - co się komu podoba.
Jak każde porównanie to matematyka? Ludzi też dzielisz matematycznie na lepszych i gorszych?
Fakungio - zajebista podróż by to była, może kiedyś
Nie gram z nut, gram z serca

