21.06.2011, 00:32
Stach napisał(a):- Brothers In Arms World Tour '85-86 - udana, ale jak dla mnie za dużo używali wtedy elektroniki, szczególnie brzmienie perkusji, które już się dość zestarzało, repertuar przewidywalny, co nie jest ani wadą ani zaletą,
- On Every Street World Tour '91-92 - udana, koncerty bardzo dobre, choć czuć tu megalomanię. Nie jestem przekonany czy czy rozbudowa zespołu do dziesięciu ludzi jest lepsza niż standardowy skład zespołowy. DS zmienił się tu nie do poznania.
Człowieku, masz świadomość ewoluowania muzyki jako takiej? A wytłumacz mi dlaczego brzmienie perkusji się zestarzało?
Artysta tworzy brzmienia jakie mu odpowiadają w danym momencie, ZZ TOP takiej kompresji na bębnach używa do dzisaj i co można powiedzieć że ich brzmienie się zestarzało?? Bzdura
Megalomanię??? Co ty chłopie piszesz? Rozbudowane instrumentarium traktujesz jako przerośniętą ambicję muzyków?
Na trasie było 9 muzyków tak na marginesie..
PS. W podpisie pod swoim nickiem masz Rollergirl więc lapsusy językowe można Ci wybaczyć
hehe

