No i oczywiście dochodzi kwestia częstotliwości wydawania kolejnych płyt. Przecież "On every street" została wydana 6 lat po BIA. A "Golden Heart" w 96, a z niej jest doskonały koncert.
Jest koncert "Real Roadrunning", który w cudowny sposób spina wszystkie najwspanialsze dokonania Marka, a kładąc nacisk na "Shangri-la i All The Roadrunning. Macie "Friendly night in London" - cudny, kameralny koncert promujący ostatnią płytę. Także biorąc pod uwagę te interwały między wydaniem kolejnych płyt nie ma co narzekać.
PS. Faktycznie zastanawia okres między BIA a OES. Ale myślę że tam dochodziły jakieś historie związane z podziałem zysków niestety..
A może warto byłoby się spytać u źrodła, czyli Guy'a, dlaczego nie ma DVD z trasy promującej BIA. Jestem ciekawy co by odpisał..
Jest koncert "Real Roadrunning", który w cudowny sposób spina wszystkie najwspanialsze dokonania Marka, a kładąc nacisk na "Shangri-la i All The Roadrunning. Macie "Friendly night in London" - cudny, kameralny koncert promujący ostatnią płytę. Także biorąc pod uwagę te interwały między wydaniem kolejnych płyt nie ma co narzekać.
PS. Faktycznie zastanawia okres między BIA a OES. Ale myślę że tam dochodziły jakieś historie związane z podziałem zysków niestety..
A może warto byłoby się spytać u źrodła, czyli Guy'a, dlaczego nie ma DVD z trasy promującej BIA. Jestem ciekawy co by odpisał..

