12.06.2011, 18:28
Tę 'żywiołowość' jest dobrze wyakcentowana np. w Lady Writer,
gdzie w powtarzanym na końcu jego charakterystycznej zapętlonej
zagrywce słychać nagle gwałtowne przyspieszenie - co ucho
odbiera jako wpadkę rytmiczną. W kontekście całości to brzmi
jak świadome podkręcenie tempa, albo przejście nad rzeczą do porządku dziennego.
gdzie w powtarzanym na końcu jego charakterystycznej zapętlonej
zagrywce słychać nagle gwałtowne przyspieszenie - co ucho
odbiera jako wpadkę rytmiczną. W kontekście całości to brzmi
jak świadome podkręcenie tempa, albo przejście nad rzeczą do porządku dziennego.

