12.06.2011, 16:48
Najważniejsze, że choć niewiele jest płyt koncertowych w dyskografii DS, dobrze dokumentują one poczynania grupy. A z jakością dźwięku wszystkich płyt koncertowych DS jest świetnie. "Alchemy" jest znakomita pod każdym względem.
Natomiast "On The Night" brakuje jednak tej drugiej płyty z "Sultans Of Swing" i "Telegraph Road" i przez to każdy prawie z nas narzeka na to wydawnictwo. Co prawda druga płyta jest, ale wiadomo - nikomu wydana w takiej formie raczej nie pasuje "Encores". Mogła by być to kompilacja najlepszych nagrań z Holandii, ale zawierająca wszystkie zagrane wtedy utwory. Ale już nic nie zrobimy.
"Live At BBC" to też nie jest najlepsza koncertówka. Po pierwsze za krótka, po drugie jest to wypełniacz w dyskografii, prawdopodobnie wydana w celu wypełnienia zobowiązań kontraktowych. "On The Night" też sprawia wrażenie szybkiego biznesu, a nie przemyślanej płyty koncertowej.
Także fonograficzne lata 90. nie były dla DS aż tak udane jak mogłyby. Ale - kompilacja z 1998 jest bardzo dobra.
Zastanawiająca jest też niechęć Knopflera w wydawaniu archiwalnych koncertowych płyt DS. Albo mu się nie chce, albo jest mu to obojętne. A przecież na pewno dysponuje on pokaźnym zbiorem taśm z koncertów. Chociaż może też chodzi o jakość nagrań taśm-matek, które nie są zachwycające?
King Crimson, SBB, ostatnio też DIO na bieżąco wznawia pięknie wydane archiwalne koncerty. Ale z jakością dźwięku bywa różnie.
Naprawdę przydałoby się wyjęcie czegoś z archiwów DS. Np. jakiś koncert z trasy "On Location", która była trasą bardzo ciekawą i inną niż wszystkie. Dużo koncertów zasługuje na ładne wydanie CD.
Tak Robson - "Brothers In Arms" również zasługiwałaby na koncertową dokumentację.
Co do koncertów DS - myślę, że spektakl na scenie w ich wykonaniu jest raczej nudnawy, więc DVD raczej bym nie chciał, ale dwupłytowe albumy CD - piękna sprawa.
Pomyślałem sobie teraz o tym, że Knopfler bardzo mało materiału ładował w płyty studyjne. 5, 7 uworów ("MM", "LOG"). I nic nie zostawało! Na "OES" było najwięcej plus dwa odrzuty wydane na singlach.
Ciekawe czy kiedyś doczekamy się wznowienia EP "Twisting By The Pool" na CD
. Tam też są dobre piosenki. Najlepiej jako bonus do jakiejś płyty, bo chyba nie warto tracić plastiku na 4 piosenki. Chyba, że cena byłaby niższa.
Natomiast "On The Night" brakuje jednak tej drugiej płyty z "Sultans Of Swing" i "Telegraph Road" i przez to każdy prawie z nas narzeka na to wydawnictwo. Co prawda druga płyta jest, ale wiadomo - nikomu wydana w takiej formie raczej nie pasuje "Encores". Mogła by być to kompilacja najlepszych nagrań z Holandii, ale zawierająca wszystkie zagrane wtedy utwory. Ale już nic nie zrobimy.
"Live At BBC" to też nie jest najlepsza koncertówka. Po pierwsze za krótka, po drugie jest to wypełniacz w dyskografii, prawdopodobnie wydana w celu wypełnienia zobowiązań kontraktowych. "On The Night" też sprawia wrażenie szybkiego biznesu, a nie przemyślanej płyty koncertowej.
Także fonograficzne lata 90. nie były dla DS aż tak udane jak mogłyby. Ale - kompilacja z 1998 jest bardzo dobra.
Zastanawiająca jest też niechęć Knopflera w wydawaniu archiwalnych koncertowych płyt DS. Albo mu się nie chce, albo jest mu to obojętne. A przecież na pewno dysponuje on pokaźnym zbiorem taśm z koncertów. Chociaż może też chodzi o jakość nagrań taśm-matek, które nie są zachwycające?
King Crimson, SBB, ostatnio też DIO na bieżąco wznawia pięknie wydane archiwalne koncerty. Ale z jakością dźwięku bywa różnie.
Naprawdę przydałoby się wyjęcie czegoś z archiwów DS. Np. jakiś koncert z trasy "On Location", która była trasą bardzo ciekawą i inną niż wszystkie. Dużo koncertów zasługuje na ładne wydanie CD.
Tak Robson - "Brothers In Arms" również zasługiwałaby na koncertową dokumentację.
Co do koncertów DS - myślę, że spektakl na scenie w ich wykonaniu jest raczej nudnawy, więc DVD raczej bym nie chciał, ale dwupłytowe albumy CD - piękna sprawa.
Pomyślałem sobie teraz o tym, że Knopfler bardzo mało materiału ładował w płyty studyjne. 5, 7 uworów ("MM", "LOG"). I nic nie zostawało! Na "OES" było najwięcej plus dwa odrzuty wydane na singlach.
Ciekawe czy kiedyś doczekamy się wznowienia EP "Twisting By The Pool" na CD
. Tam też są dobre piosenki. Najlepiej jako bonus do jakiejś płyty, bo chyba nie warto tracić plastiku na 4 piosenki. Chyba, że cena byłaby niższa.
Nie gram z nut, gram z serca

