06.06.2011, 21:43
Piosenki Switcha nie są nigdzie zarejestrowane, więc mogą mi skoczyć za nie, a prawa autorskie do nich mam z mocy ustawy. Nie mówię, żebyśmy trzęśli wszyscy portkami o zlot, składali się na opłaty do zaiksu, tylko mówię jak to działa. Zresztą praktycznie może się wypowiedzieć Raingod, bo z tego co widziałem na forum miał on styczność z rejestrowaniem utworów.
'A skąd masz takie wiadomości że kasa do MK też płynie? Jeśli The Straits to cover band to w takim razie od jutra też zakładam podobny i też Mark bedzie przez to nagradzany finansowo? No way. Wszelkie zespoły grajace covery chyba nawet nie podlegają prawom autorskim.'
Wypowiedź Robsona z wczoraj.
'W cywilizowanych krajach podlegają. Autorowi textu/muzyki się kasa należy. Chyba, że się mylę.'
Twoja wypowiedź, Smoku.
'Pozostałość z czasów, kiedy wszystko miało być urzędowo kontrolowane i reglamentowane. Jeśli już, to lepiej bulić Markowi, a nie utrzymywać instytucję '
Wypowiedź Schnitzla
'A skoro interpretacja nie jest naruszeniem,
to wychodzisz na scenę i mówisz: "teraz zagram utwór M."
Podałeś źródło i grasz legalnie. Nie zarabiasz na tym.'
i znów Schnitzell.
po prostu ustosunkowałem się do powyższych
'A skąd masz takie wiadomości że kasa do MK też płynie? Jeśli The Straits to cover band to w takim razie od jutra też zakładam podobny i też Mark bedzie przez to nagradzany finansowo? No way. Wszelkie zespoły grajace covery chyba nawet nie podlegają prawom autorskim.'
Wypowiedź Robsona z wczoraj.
'W cywilizowanych krajach podlegają. Autorowi textu/muzyki się kasa należy. Chyba, że się mylę.'
Twoja wypowiedź, Smoku.
'Pozostałość z czasów, kiedy wszystko miało być urzędowo kontrolowane i reglamentowane. Jeśli już, to lepiej bulić Markowi, a nie utrzymywać instytucję '
Wypowiedź Schnitzla
'A skoro interpretacja nie jest naruszeniem,
to wychodzisz na scenę i mówisz: "teraz zagram utwór M."
Podałeś źródło i grasz legalnie. Nie zarabiasz na tym.'
i znów Schnitzell.
po prostu ustosunkowałem się do powyższych
Love, Peace & Dire Straits

