06.06.2011, 19:50
schnitzell napisał(a):Pozostałość z czasów, kiedy wszystko miało być urzędowo kontrolowane i reglamentowane. Jeśli już, to lepiej bulić Markowi, a nie utrzymywać instytucję
Nikt nie każe ci rejestrować utworów w zaiksie. Robisz to na własne życzenie, sam utwór jest chroniony prawami autorskimi cały czas. Jeżeli już kawałek jest zarejestrowany, to płaci się instytucji za jego wykonanie, a instytucja przy potrąceniu procenta przekazuje pieniądze do artysty. Plus tego jest taki, że przy naruszeniu praw autorskich zaiks procesuje się za ciebie. Każdy zespół, który gra covery nawet w knajpie może liczyć się z wizytą smutnych panów, jeżeli nie zapłaci za wykorzystanie czyjejś twórczości. Zaiks to zrzeszenie autorów chroniące ich prawa do własnych utworów, nie kolejne wcielenie SB, a chyba ostatnio jest moda na traktowanie wszystkiego co ogranicza wolną amerykankę jako przejaw totalitaryzmu.
Wg tabeli zaiksu za zagranie utworów MK na zlocie (niebiletowany, bez wynagrodzenia dla muzyków) powinniśmy zapłacić 150 złotych za każdą setkę obecnych (nie wiem ile nas było). Vide tabela opłat w dziale III z linku http://www.zaiks.org.pl/pliki/256/W-ES01.05.2010.pdf
Love, Peace & Dire Straits


