04.06.2011, 18:15
Mówię o pewnej zależności w globalnym charakterze. Bez kibiców nie byłoby sportu, bez widzów nie byłoby teatru. To jest zawsze w relacji ktoś dla kogoś. My jako miłośnicy mamy prawo wymagać więcej i czasami mam wrażenie, że Mark trochę nas nie rozumie. Natomiast pracy i wytrwałości nie chce Marka absolutnie pozbawić.
Szyld zawsze pozostanie, na każdej zapowiedzi koncertu Marka widnieje napis w stylu "były lider zespołu Dire Straits".
Szyld zawsze pozostanie, na każdej zapowiedzi koncertu Marka widnieje napis w stylu "były lider zespołu Dire Straits".

